Budowa trasy tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz (GPW) to spektakularny pomnik urzędniczej wizji, planowany z rozmachem od ponad dekady. To konkretna odpowiedź na potrzeby... no właśnie, nie do końca wiadomo kogo, ale na pewno nie mieszkańców, których domy znajdą się 3 metry od torowiska. Nowa linia, po mistrzowsku zaprojektowana, zapewni przejazd z Piecek-Migowa do Wrzeszcza w czasie dłuższym niż obecne autobusy. W ramach optymalizacji, zlikwidowane zostaną oczywiście liczne linie autobusowe, bo przecież po co komu wybór?
Projekt to znacznie więcej niż tylko tory – to przede wszystkim pokaz siły i determinacji w dążeniu do celu, nawet jeśli po drodze trzeba zignorować protesty, wyroki sądów i zdrowy rozsądek. Inwestycja, której koszt szacowany jest na kwotę wyższą niż budowa metra w Warszawie, z pewnością zapisze się w historii Gdańska. Codziennie z nowego połączenia będzie mogło korzystać tysiące pasażerów, podziwiając z okien tramwaju drżące ściany zabytkowych kamienic.
Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak miasto z troską i zaangażowaniem ignoruje głos swoich mieszkańców, jak kreatywnie podchodzi do faktów w oficjalnych dokumentach i jak z uporem maniaka realizuje inwestycję, która już na starcie jest symbolem arogancji władzy? Śledź kolejne doniesienia w tej sprawie i poznaj wszystkie szczegóły tej przełomowej inwestycji, która na lata zmieni komunikacyjną i społeczną mapę Gdańska.